Być jak celebryta

Zwykły człowiek w pewnych wypadkach może także być „traktowany jak celebryta”, co będzie skutkować tym, że będzie można publikować jego wizerunek na podstawie licencji ustawowej. Art. 81 ust. 2 pkt 1 Ustawy zezwala na rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych. Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 2 września 2010 r. (sygn. akt I ACa 620/10) stwierdził, że:

„Określona grupa osób może być z góry zaliczona do grona osób powszechnie znanych bądź ze względu na pełniony urząd, bądź wykonywany zawód (sportowcy, aktorzy, dziennikarze), szczególnie jeśli osoba go wykonująca zdobędzie popularność. W szczególnych przypadkach w orbicie społecznych zainteresowań może znaleźć się tzn. zwykły człowiek jeśli będzie sprawcą określonego zdarzenia a jego działania zostaną odpowiednio nagłośnione (np. urządzi happening).”

Fotograf a policjant

Kolejny odcinek z cyklu „Spotyka fotograf …”. Zbliżamy się dużymi krokami do końca. Dzisiaj na naszej drodze staje patrol Policji. Jednym z zdań Policji jest wykonywanie czynności operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe w celu rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wykroczeń. Nie jest moim celem napisać kolejny komentarz do ustawy o Policji. Omówione zostaną więc tylko przepisy, które mogą dotyczyć fotografa, a nie zawodowego rzezimieszka.

W ramach swoich uprawnień policjanci mogą miedzy innymi:
a) wylegitymować nas w celu ustalenia naszej tożsamości,
b) zatrzymać w przypadku, gdy stwarzamy w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia,
c) dokonać kontroli osobistej, a także przeglądać zawartości bagaży w portach i na dworcach oraz w środkach transportu lądowego, powietrznego i wodnego, w razie istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary.

Tak jak my możemy fotografować i filmować policjantów, tak oni mają uprawnienie do obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych, a w przypadku czynności operacyjno-rozpoznawczych i administracyjno-porządkowych podejmowanych na podstawie ustawy – także i dźwięku towarzyszącego tym zdarzeniom.

Czy można odmówić podania personaliów i nie pokazać dokumentu tożsamości policjantom?
Oczywiście, że można, ale jest to proszenie się o kłopoty. Waleczni bohaterowie odmawiający wylegitymowania zazwyczaj trafiają na komisariat. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że doprowadzenie osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia do jednostki Policji w celu dokonania niezbędnej czynności wyjaśniającej (np. ustalenia jej tożsamości) nie jest zatrzymaniem, tym samym nie będziesz mógł się skarżyć na bezprawne zatrzymanie (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21.06.1995 r., sygn. akt I KZP 20/95). Jeżeli uważasz, że interwencja policjantów jest bezpodstawna i niezasadna, to „poddaj się” danej czynności, a następnie poskarż do prokuratora.

Czy funkcjonariusz policji może nam przejrzeć torbę fotograficzną?
Tak, ale nie w każdym przypadku. Ustawa o Policji pozwala na podjęcie takich czynności w portach i dworcach oraz środkach transportu publicznego i to tylko w sytuacji uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu niedozwolonego pod groźbą kary (zajrzyjcie do art. 1 § 1 kodeksu karnego). Czy może więc zajrzeć nam do torby albo nakazać pokazania, co mamy w torbie na ulicy, czy też na terenie galerii handlowej? Na tak postawione pytanie odpowiedzi należy szukać w przepisach kodeksu postępowania karnego.

Art. 219. § 1. W celu wykrycia lub zatrzymania albo przymusowego doprowadzenia osoby podejrzanej, a także w celu znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających zajęciu w postępowaniu karnym, można dokonać przeszukania pomieszczeń i innych miejsc, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że osoba podejrzana lub wymienione rzeczy tam się znajdują.
§ 2. W celu znalezienia rzeczy wymienionych w § 1 i pod warunkiem określonym w tym przepisie można też dokonać przeszukania osoby, jej odzieży i podręcznych przedmiotów.
Art. 220. § 1. Przeszukania może dokonać prokurator albo na polecenie sądu lub prokuratora Policja, a w wypadkach wskazanych w ustawie – także inny organ.
§ 2. Postanowienie sądu lub prokuratora należy okazać osobie, u której przeszukanie ma być przeprowadzone.
§ 3. W wypadkach nie cierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub prokuratora nie mogło zostać wydane, organ dokonujący przeszukania okazuje nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową, a następnie zwraca się niezwłocznie do sądu lub prokuratora o zatwierdzenie przeszukania. Postanowienie sądu lub prokuratora w przedmiocie zatwierdzenia należy doręczyć osobie, u której dokonano przeszukania, w terminie 7 dni od daty czynności na zgłoszone do protokołu żądanie tej osoby. O prawie zgłoszenia żądania należy ją pouczyć.

Jeżeli Twoim jedynym przewinieniem jest robienie zdjęć, to teoretycznie ciężko będzie interweniującym policjantom wskazać powód do przeszukania. Często jednak zdarza się usłyszeć „podejrzenie posiadania środków odurzających”. No i wtedy niestety podstawa się znajdzie (art. 220 § 3 k.p.k.).

Czy funkcjonariusz Policji może zatrzymać mój sprzęt?
O prawie zatrzymania sprzętu pisałem w „Zatrzymanej kacie”, więc nie chcę się powtarzać. Przypomnę tylko główną zasadę z kodeksu postępowania karnego.

„Art. 217. § 1. Rzeczy mogące stanowić dowód w sprawie lub podlegające zajęciu w celu zabezpieczenia kar majątkowych, środków karnych o charakterze majątkowym albo roszczeń o naprawienie szkody należy wydać na żądanie sądu lub prokuratora, a w wypadkach niecierpiących zwłoki – także na żądanie Policji lub innego uprawnionego organu.”

Tym razem nie będę pisał o środkach przymusu bezpośredniego, gdyż w przypadku Policji są one bardziej oczywiste, niż w przypadku pracowników ochrony, SOK, czy też szeryfów gminnych. Jeżeli jednak ktoś chciałby zgłębić ten temat, to polecam lekturę art. 16 ustawy o Policji.

Pamiętajcie, że policjant, który przystępuje do czynności służbowych, jest obowiązany podać swój stopień, imię i nazwisko w sposób umożliwiający odnotowanie tych danych, a także podstawę prawną i przyczynę podjęcia czynności służbowej. Po zakończeniu wykonywania czynności ma obowiązek ustnie poinformować o prawie złożenia zażalenia do właściwego miejscowo prokuratora na sposób przeprowadzenia tych czynności.

Czytelnikom życzę spotkania z Policją w innych okolicznościach. 🙂