Fotografujesz psa w parku. Pies patrzy prosto w obiektyw, światło jest idealne, kadr dopracowany. Publikujesz zdjęcie w internecie. Po pewnym czasie odzywa się właściciel: „To mój pies. Nie wyrażałem zgody na publikację”.
Takie sytuacje zdarzają się przy fotografii ulicznej, spacerach, wystawach, zawodach, plenerach i zwykłych zdjęciach z parku. Właściciel rozpoznaje psa i ma poczucie, że fotografia dotyczy także jego. Czasem prosi o usunięcie zdjęcia, niekiedy żąda tego kategorycznie, a innym razem powołuje się na „wizerunek psa”.
Tylko czy prawo w ogóle zna takie pojęcie? Pisałem już o tym krótko w starszym wpisie o publikacji zdjęć zwierząt. Krótka odpowiedź brzmi: zasadniczo nie. Jeżeli na zdjęciu jest wyłącznie pies, zgoda właściciela nie jest potrzebna na gruncie przepisów o wizerunku.
