Prawo panoramy w Europie

Prawo panoramy określone w art. 33 pkt 1 Ustawy zezwala w zasadzie na nieograniczone rozpowszechnianie zdjęć czy filmów, na których znajdują się utwory wystawione na stałe w miejscach publicznych. Przepis ten stanowi implementację do polskiego systemu prawnego postanowień art. 5 ust. 3 lit. h dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/29/WE z dnia 22.05.2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym.
Przepis dyrektywy stanowi, że państwa członkowskie mogą przewidzieć wyjątki lub ograniczenia w odniesieniu do praw określonych w art. 2 i 3 dyrektywy m.in. w zakresie korzystania z utworów takich jak utwory architektoniczne lub rzeźby, wykonanych w celu umieszczenia ich na stałe w miejscach publicznych. Mogą, ale nie muszą. Przepis dotyczący swobody prawa panoramy nie jest bowiem obligatoryjny. Ustawodawca europejski zostawił w tym zakresie wolną rękę poszczególnym ustawodawcom krajowym. Przepis dyrektywy nie daje nam prawa ani pewności, że zdjęcie utworu wystawionego na stałe w miejscach publicznych w państwie X będziemy swobodnie rozpowszechniać w oparciu o prawo panoramy.

Freedom of Panorama in Europe NC.svg

Wolność panoramy w Europie
PCC-BY SA, https://en.wikipedia.org/wiki/Freedom_of_panorama#/media/File:Freedom_of_Panorama_in_Europe_NC.svg

Legenda:
ciemnozielony – wolność panoramy dozwolona w szerokim zakresie,
jasnozielony – można publikować jedynie fotografie budynków,
żółty – fotografie można wykorzystywać tylko w celach niekomercyjnych,
czerwony – brak dozwolonego użytku wolności panoramy.

Jak widać z powyższej mapy Europa jest podzielona. I nie ma tu mowy o polityce, a o przepisach dotyczących wolności panoramy. Ograniczenia i restrykcje nie wprowadziła jednak „zła Unia”, a poszczególne państwa członkowskie, które na szczeblu krajowych parlamentów regulują te zasady. Występowanie restrykcyjnych przepisów odnośnie prawa panoramy w danym kraju nie jest równoznaczne z zakazem fotografowania. Nikt nie zabrania robić zdjęć. Jednak przed publikacją zdjęcia, na którym widnieje np. utwór architektoniczny lub rzeźba musimy zastanowić się, czy publikując to zdjęcie nie rozpowszechniamy cudzego utworu bez zgody jego autora. W szczególności w dwójnasób powinno się to sprawdzić w przypadku chęci wykorzystania zdjęcia w sposób komercyjny.

Co z tą Polska? Polska „jest na zielono” na mapie, bo mamy art. 33 pkt 1 Ustawy, który wprowadził swobodę korzystania z przestrzeni publicznej, w której znajdują się utwory objęte ochroną. Musimy jednak pamiętać, ze przepis ten nie dotyczy wnętrz budynków, nawet jeżeli mają one charakter publiczny. W literaturze przedmiotu przyjmuje się, że nie spełniają one warunku otwartej przestrzeni i w takim przypadku do rozpowszechniania utworu potrzebna jest zgoda podmiotu uprawnionego z tytułu autorskich praw majątkowych, a także samego właściciela budynku. Jeżeli chodzi o miejsce, z którego robiona jest fotografia, to przyjmuje się że swoboda prawa panoramy nie dotyczy jedynie sytuacji, gdy zdjęcie zrobione jest z miejsca, do którego nie ma publicznego dostępu. Nie uważa się za miejsce do którego nie ma dostępu publicznego przestrzeni powietrznej. Traktuje się ją jako miejsce, do którego dostęp jest ściśle limitowany, ale istnieje. Zapewne jest to istotne dla latających filmowców i fotografów. 😉

 

Wartość artystycznej fotografii

W poprzednim wpisie na blogu pisałem o tym, że ochronie podlega utwór fotograficzny bez względu na renomę fotografa. Ochronie takiej podlega zarówno utwór topowego fotografa, jak i zwykłego zjadacza chleba, który po godzinach biega ze statywem po bagnach, kniejach, ulicach, czy też fotografuje w swoim studio fotograficznym zrobionym ad hoc w kuchni swojego M-3 na VII piętrze budynku przy ul. Ćwiartki 3/4.

O ile udzielenie ochrony nie jest uzależniona od okoliczności dotyczących osoby twórcy (fotografa), o tyle już zasądzone przez sąd odszkodowanie jest powiązane z jego osobą.

Zgodnie z art. 79 ust. 1 pkt 3 b Ustawy uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa zapłaty sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu.

Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 20 grudnia 2016 r., sygn. akt I ACa 960/16 stwierdził, że:

  • Jako wynagrodzenie stanowiące podstawę do określenia zryczałtowanego odszkodowania nie może być przyjęta wartość wynikająca z cennika stosowanego przez fotografa, albowiem cennik taki może być traktowany wyłącznie jako zaproszenie do składania ofert i nie może przesądzać o wynagrodzeniu za konkretne, zindywidualizowane dzieło. Cennik fotografa może jednak stanowić punkt wyjścia dla przedmiotowej oceny, w szczególności przy wykazaniu, że podobne wartości fotograf uzyskiwał za udzielenie licencji w zakresie innych fotografii.
  • Na wartość fotografii ma wpływ z pewnością jej walor artystyczny. Artystyczny walor fotografii powoduje jednak trudności w precyzyjnym ustaleniu wartości konkretnej fotografii, gdyż nie można w sposób ścisły ustalić rynkowej wartości danej fotografii. Na tą wartość ma wpływ szereg czynników takich jak: osoba autora, cechy zindywidualizowanego dzieła, jego artystyczny walor, czy wreszcie ocena tego dzieła przez osoby będące jego potencjalnymi nabywcami.
  • Nie sposób zaakceptować poglądu, że możliwe jest ściśle matematyczne wyliczenie wartości dzieła przez odwołanie się do kazuistycznych przypadków związanych z udzieleniem licencji na inne fotografie. Pomimo tego na określenie wartości fotografii mają wpływ umowy licencyjne dotyczące innych dzieł fotografa, albowiem wskazują one na poziom cen przyjmowanych dla oceny wartości dzieł fotografa.

Fotograf jako twórca

Dzisiaj w pigułce powtórka z praw fotografa, jako twórcy.

Fotograf jako twórca
1. Jeżeli jesteś twórcą zdjęcia (a zdjęcie nie jest utworem pracowniczym w rozumieniu art. 12 Ustawy), to przysługuje Ci wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu (art. 17 Ustawy).
2. Jako twórca możesz przenieść autorskie prawa majątkowe do zdjęcia na inną osobę (art. 41 ust. 1 pkt 1 Ustawy). Musisz pamiętać, że umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga zachowania formy pisemnej, w innym wypadku będzie nieważna (art. 53 Ustawy).
3. Zamiast wyzbywać się praw do zdjęcia możesz również udzielić upoważnienia do korzystania z niego na wymienionych w umowie polach eksploatacji z określeniem zakresu, miejsca i czasu tego korzystania. Jeżeli umowa nie zastrzega wyłączności korzystania z utworu w określony sposób, to nie wymaga ona zachowania formy pisemnej (art. 67 ust. 1, 2 i 5 Ustawy).

Naruszenie Twoich praw
4. Każda osoba eksploatująca Twoje zdjęcie/film (utwór) bez zezwolenia narusza Twoje prawa autorskie.
5. Naruszeniem będzie każde działanie polegające na wkroczeniu w Twoje prawa autorskie bez zezwolenia, choćby wkroczenie to było dokonywane bez zamiaru lub świadomości naruszenia. Przyjmuje się, że ustalenie naruszenia nie jest zależne od wielkości, charakteru i poziomu artystycznego lub naukowego wykorzystywanego wkładu twórczego.
6. Dla prawno-autorskiej ochrony utworu nie ma znaczenia, w jaki sposób dokonujący naruszenia wszedł w jego posiadanie lub też, w jaki sposób utwór do niego dotarł, w szczególności nie ma znaczenia okoliczność, iż utwór, stanowiący przedmiot naruszenia dotarł do dokonującego naruszenia jako niezamawiana korespondencja przesyłana drogą elektroniczną, tak zwany spam (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 marca 2006 r., sygn. akt VI Aca 1012/05).
7. Ochrona autorska nie jest uzależniona od okoliczności dotyczących osoby twórcy, w tym Twojego dorobku twórczego i od Twojej popularności. Ochronie podlega twórca nie tylko powszechnie znany, którego utwory są publikowane w dużym nakładzie, lecz każdy, którego prawa do utworu zostały w jakikolwiek sposób naruszone. Prawo autorskie nie dokonuje rozróżnień w zakresie ochrony w zależności od wartości utworu i uznania, jakim cieszy się autor.

Żądania od naruszyciela
8. Jeżeli Twoje autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, możesz żądać od osoby, która naruszyła te prawa:
1) zaniechania naruszania;
2) usunięcia skutków naruszenia;
3) naprawienia wyrządzonej szkody:
a) na zasadach ogólnych albo
b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu;
4) wydania uzyskanych korzyści (art. 79 ust. 1 Ustawy).

O czym należy pamiętać idąc do Sądu
9. Jeżeli nie da się załatwić sprawy po dobroci, to pozostaje droga sądowa. Idąc do sądu pamiętaj, że będziesz musiał:
a) udowodnić, że zdjęcie/film (utwór) cechujący się twórczymi walorami w rozumieniu art. 1 ust. 1 Ustawy, czyli, że stanowi on rezultat pracy człowieka (twórcy), jest przejawem działalności twórczej oraz ma indywidualny charakter.
b) wykazać posiadanie prawa do utworu (tu możliwe jest wykorzystywanie domniemania autorstwa wynikające z art. 8 ust. 2 Ustawy).

Przywołane w tekście przepisy:
Art. 8 ust. 2 Ustawy

Domniemywa się, że twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu.

Art. 12 Ustawy

1. Jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.
2. Jeżeli pracodawca, w okresie dwóch lat od daty przyjęcia utworu, nie przystąpi do rozpowszechniania utworu przeznaczonego w umowie o pracę do rozpowszechnienia, twórca może wyznaczyć pracodawcy na piśmie odpowiedni termin na rozpowszechnienie utworu z tym skutkiem, że po jego bezskutecznym upływie prawa uzyskane przez pracodawcę wraz z własnością przedmiotu, na którym utwór utrwalono, powracają do twórcy, chyba że umowa stanowi inaczej. Strony mogą określić inny termin na przystąpienie do rozpowszechniania utworu.
3. Jeżeli umowa o pracę nie stanowi inaczej, z chwilą przyjęcia utworu pracodawca nabywa własność przedmiotu, na którym utwór utrwalono.

„na dupie se zrób”

Tytuł nie jest żadną prowokacją na blogu czy też próbą zaistnienia w sieci. Jest to jeden z elementów stanu faktycznego w orzeczeniu, które stanowi przyczynek do dzisiejszego wpisu. A było to tak:
Pani X wykonała fotografię przedstawiającą panią Y. Pan Z opublikował w Internecie zdjęcie zrobione przez Panią X i przedstawiające Panią Y. W zdjęciu tym dokonał przeróbki polegającej na dodaniu na wizerunku, po prawej stronie pośladka tatuażu i wykonujących go dłoni oraz dodanie napisu „na dupie se zrób”. Pan Z prowadzi działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług w zakresie wykonywania tatuaży. Ocenił on zdjęcie, co do którego autorstwa przyznają się obie Panie, jako wartościowe i założył bez uprzedniego sprawdzenia, że zdjęcie nie zostało zrobione w Polsce. Postanowił wykorzystać zdjęcie z dokonanymi poprawkami do swoich celów związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą.
Nie sam wyrok jest tym razem najważniejszy, a pewne rozważania sądu, które mają znaczenie dla fotografa i dla modela. Uprzedzając ewentualne pytanie o rozstrzygniecie sądu, odpowiadam: panie wygrały sprawę.

Pierwsze istotne zagadnienie to kwestia współautorstwa zdjęcia oraz przysługujących autorskich praw osobistych i majątkowych. O tym, że jeden utwór może mieć kilku współtwórców pisałem w tekście „Współsprawstwo”. W przywołanym orzeczeniu sąd odniósł się wspólnych praw do zdjęcia fotografa i modela.

„Niezbędną przesłanką współautorstwa jest porozumienie współtwórców, a takowe niewątpliwie istniało między powódkami. Dzieło jest współautorskie, jeśli poszczególni autorzy dążą do jednakiego celu. Przyjmuje się w literaturze, że możliwe jest współautorstwo w stosunku do dzieła fotograficznego. O współtwórczości fotograficznej możemy mówić wtedy, gdy wyboru składników obrazu dokonały nie mniej, niż dwie osoby fizyczne, a dotyczy to wypadku, gdy wszystkie składniki stanowią efekt wspólnego wyboru (jednoczesnego uzgadniania), jak też wyboru poszczególnych składników przez różne osoby, oraz gdy między tymi osobami istniało porozumienie obejmujące co najmniej wspólne, akceptowane przez wszystkich założenia, a także gotowość do dostosowania swojego wkładu do wkładu pozostałych osób, przy czym porozumienie to może zostać zawarte także w sposób dorozumiany. Nadto współtwórczość fotograficzna może nastąpić już na etapie scenariusza fotografii. Podkreśla się też, że model może być współtwórcą obrazu fotograficznego, gdy w warunkach porozumienia dokonał wyboru jakiegokolwiek składnika obrazu.”

Kolejna sprawa to kwestia, jak powinno być zasądzone odszkodowanie przez sąd. W przypadku współtwórców sąd nie zasądza roszczenia solidarnie na rzecz wszystkich współtwórców (w przedmiotowej sprawie solidarnie 2.000,00 PLN na rzecz Pani X i Pani Y), a na rzecz każdego z współtwórców proporcjonalnie so wielkości udziału w dziele (w tej sprawie było 50;50, wiec po 1.000,00 PLN na rzecz każdego współtwórcy). Matematycznie nadal jest to 2.000,00 PLN, ale z punktu widzenia prawa jest jednak istotna różnica pomiędzy solidarnie 2000,00 PLN, a po 1.000,00 PLN dla każdego ze współtwórców.

„Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, współtwórcom przysługuje prawo autorskie wspólnie. Domniemywa się, że wielkości udziałów są równe. Zgodnie z ust. 5 wymienionego art. 9 ustawy, do autorskich praw majątkowych stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego o współwłasności w częściach ułamkowych, a zatem skoro świadczenie powódek jest podzielne, a każdej z nich przysługuje udział po ½, to należało na rzecz każdej z powódek zasądzić po połowie należnego odszkodowania.”

I trzecie zagadnienie, mające większe znaczenie dla modela, to kwestia odpowiedzialności naruszyciela za wszelkiego rodzaju przeróbki, czy też dopiski na zdjęciu. Sam fakt opublikowania przez Pana Z wizerunku Pani Y bez jej zgody jest bezprawnym naruszeniu jej dóbr osobistych (wizerunku). Wizerunek podlega ochronie zarówno na podstawie przepisów art. 24 kodeksu cywilnego, jak i art. 81 Ustawy, z którego wynika autonomia decydowania o zakresie i okolicznościach publicznego udostępnienia wizerunku danej osoby. Sąd uznał, że Pani Y ma rację, że dodanie bezprawnie przez Pana Z (na zdjęciu) na jej pośladku tatuażu z wykonującą go ręką i dopiskiem „na dupie se zrób” powoduje, że poza naruszeniem wizerunku doszło też do naruszenia innych jej dóbr osobistych, takich jak godność.
Warto więc, aby wzięli sobie do serca to przede wszystkim twórcy memów korzystający z cudzych zdjęć, gdyż poza śmiesznym memem można również narobić sobie bigosu.

Prawo panoramy

Według rzecznika PGE Narodowy za wykorzystanie stadionu trzeba zapłacić nawet do 120 tyś. złotych. Dodatkowo na stronie internetowej stadionu możemy przeczytać, że aby wykorzystać wizerunek PGE Narodowego w celach reklamowych czy promocyjnych dotyczących Twoich usług lub produktów, konieczne jest uzyskanie odpowiedniej zgody, a także ustalenie warunków z operatorem stadionu.”

Włodarze stadionu zapominają zupełnie o przepisie art. 33 pkt 1 Ustawy( który jest implementacją postanowień art. 5 ust. 3 lit. h dyrektywy 2001/29/WE), który reguluje tzw. prawa panoramy. O prawie panoramy było już wiele razy na blogu. Przypomnę  treść art. 33 ust. 1 Ustawy:

„Wolno rozpowszechniać utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku.”

Z wolności panoramy wynika, że rozpowszechnianie dozwolone na podstawie  art. 33 pkt 1 Ustawy może służyć zarówno celom komercyjnym, jak i niekomercyjnym. Przepis ten nie dotyczy natomiast wnętrz budynków (także o charakterze publicznym), gdyż nie spełniają one warunku otwartej przestrzeni. Każdy może korzystać z utworów trwale udostępnionych w miejscach ogólnie dostępnych. Warunkiem jest, aby nie wykorzystywał utworu do tego samego użytku.

Rzecznik stadionu: „Zastrzegliśmy jako znaki towarowe elewację stadionu, jego kubaturę, dach”.

„Wizerunek” (czyli to co widzimy przez obiektyw) Stadionu Narodowego (czyli też dach, elewacja itp.) nie był i nie jest znakiem towarowym! Wystarczy zajrzeć na stronę Urzędu Patentowego i skorzystać z wyszukiwarki znaków towarowych. Rzecznik zapomniał tam zajrzeć, ja to zrobiłem. Zarejestrowane są w sumie cztery znaki towarowe. Jeden znak słowny: „STADION NARODOWY W WARSZAWIE” (numer ochronny R.256868), jeden znak słowno-graficzny (R.223546) i dwa graficzne (R. 256870, R 256869). Zainteresowani mogą sprawdzić sami korzystając z wyszukiwarki na stronie Urzędu Patentowego.

Przez Polskę co jakiś czas przetacza się dyskusja na temat „wizerunku” różnych obiektów. Była dyskusja na temat Zamku Królewskiego w Warszawie. Pisałem o tym w „Wolność fotografowania”. Dyskutowano również o Moście Świętokrzyskim. Jeżeli nie pamiętasz? Zajrzyj do „Toscana nostra”.

Warto, też sobie przypomnieć tekst „Wpis z Wawelem w tle, czyli kolejne odczarowywanie internetowych prawd”. Tam w zasadzie znaleźć można odpowiedź na pytanie, czy rzeczywiście Katy Perry zapłaci za użycie wizerunku PGE Narodowy w swoim teledysku?

Co łączy Zamek Królewski, Wawel, Most Świętokrzyski i Stadion Narodowy w Warszawie? Ano to, że zarządcy wszystkich tych obiektów starają się nam  wmówić, że prawo panoramy jest ograniczone ze względu na zarejestrowane przez nich znaki towarowe.

PS. Prawo panoramy nie przewiduje wynagrodzenia dla twórcy utworu.
PS2. Zdjęcie na górze. Ja w San Gimignano, foto Piotr.
PS3.

Fotografia jako utwór podlegający ochronie prawnej

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 12 września 2016 r. (sygn. akt I ACa 942/15) to kopalnia wiedzy na temat prawa autorskiego. Nie wiem, jak to się stało, że do tej pory nie trafił na blog. Zagadnienia poruszone w tymże wyroku wystarczą nie na jeden, a na kilka wpisów, doprawdy warty poświecenia trochę czasu i głębszej analizy. Przede wszystkim jest to jeden z nielicznych wyroków, w którym sąd dokonał szerokiej analizy fotografii (zdjęcia), jako utworu w rozumieniu Ustawy. W zasadzie o wszystkim tym już pisałem na blogu, ale warto to jednak zaprezentować jeszcze raz w skondensowanej postaci w jednym miejscu.

Jakie cechy musi posiadać dzieło (spełniać warunki), aby mogło być uznane za dzieło w rozumieniu Ustawy?
Aby wytwór niematerialny mógł uzyskać kwalifikację “utworu” w rozumieniu art. 1 ust. 1 Prawa autorskiego, powinien spełniać łącznie następujące warunki:
a) stanowić rezultat pracy człowieka (twórcy),
b) stanowić przejaw działalności twórczej,
c) mieć indywidualny charakter,
d) zostać ustalony.

Czy autor musi podejmować jakieś działania, aby jego zdjęcie (przy założeniu ,że jest utworem) podlegało ochronie prawnej na podstawie Ustawy?
Ochrona twórcy przysługuje niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności przez autora.

Kto decyduje, że zdjęcie jest utworem?
O tym jednak, czy dane zdjęcie jest utworem w rozumieniu cytowanej ustawy, nie decyduje wola fotografa, lecz ustalenia faktyczne.

Czy fotografowany przedmiot ma znaczenie dla oceny oryginalności zdjęcia, jako cechy utworu?
W przypadku fotografii o oryginalności dzieła nie decyduje obraz, który utrwalano, lecz sposób utrwalenia.

Czy zdjęcia pozowane mają charakter utworu?
Nie ma wątpliwości co do oryginalności utworu wtedy, gdy to fotograf kreuje rzeczywistość, którą następnie fotografuje.

A co w sytuacji, gdy fotograf nie kreuje fotografowanej rzeczywistości?
W sytuacji, gdy fotograf nie kreuje rzeczywistości, a fotografuje to, co spostrzegł, cech kreatywności należy doszukiwać się w sposobie fotografowania.

Co może przesądzać o twórczym charakterze takiego zdjęcia?
W przypadku utworów fotograficznych istnieje szczególnie wiele elementów, które mogą przesądzić o ich twórczym charakterze. Za utwór fotograficzny można uznać świadomy moment fotografowania, punktu widzenia, kompozycji obrazu (kadrowania), oświetlenia, ustalenia głębi, ostrości i perspektywy, zastosowania efektów specjalnych oraz zabiegi zmierzające do nadania fotografii określonego charakteru.

Czy możliwość uzyskania takiego samego rezultatu przez dwóch fotografów wyklucza możliwość uznania zdjęcia za utwór chroniony Ustawą?
Sąd Najwyższy uznał, ze możliwość uzyskania analogicznego rezultatu przez różnych autorów nie stanowi samodzielnej przesłanki wykluczającej przypisanie danemu przejawowi działalności twórczej charakteru indywidualnego w rozumieniu art. 1 ust. 1 Ustawy.

I to by było tyle na dzisiaj. Ciąg dalszy zapewne nastąpi. 🙂

Jeszcze raz o cytacie

Główne tezy związane z prawem cytatu z wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 lipca 2016 r. (sygn. akt I ACa 238/16).

  1. Art. 29 ust. 1 Ustawy dotyczą tylko tych fragmentów utworu, które zostały wcześniej rozpowszechnione.
  2. Ze względu na różnorodność stanów faktycznych nie jest możliwe stworzenie ogólnej reguły określającej proporcje utworu przejmowanego do utworu własnego, w każdym razie jednak cytat w stosunku do całości musi pełnić rolę podrzędną.
  3. Rozmiar przejęcia cytowanego utworu nie oznacza naruszenia praw twórcy, skoro art. 29 ust. 1 Ustawy, określający tzw. prawo cytatu, pozwala na przytaczanie w samoistnych utworach nie tylko urywków rozpowszechnionych utworów, ale nawet drobnych utworów w całości, jednakże ma to być uzasadnione celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości.
  4. Cytat ma służyć informacji, ugruntowaniu własnego poglądu, uczynieniu własnych wywodów bardziej zrozumiałymi.
  5. Zakres cytowania musi pozostawać w ścisłym związku z celem, jakiemu służy.
  6. Przyjmuje się, że wskazówką, iż mamy do czynienia z niedozwolonym wykorzystaniem cudzego dzieła, jest brak wewnętrznego, niezbędnego związku między wywodami autora posługującego się cytatem a treścią cytatu.
  7. Cel wyjaśniania oznacza, że bez cytatu dzieło byłoby w danym fragmencie niejasne lub co najmniej trudne do zrozumienia dla przeciętnego odbiorcy.
  8. Cytowany urywek lub nawet cały drobny utwór musi pozostawać w takiej proporcji do wkładu własnej twórczości, aby nie było wątpliwości co do tego, że powstało własne, samoistne dzieło.

Art.  29. [Prawo cytatu]
Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów oraz rozpowszechnione utwory plastyczne, utwory fotograficzne lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości.

Kiedy rozmiar nie ma znaczenia, czyli kilka słów o prawie cytatu

W przypadku prawa cytatu rozmiar (wielkość utworu) nie ma znaczenia. Na mocy art. 29 ust. 1 Ustawy prawo cytatu pozwala na przytaczanie w samoistnych utworach nie tylko urywków rozpowszechnionych utworów, ale nawet drobnych utworów w całości, jednakże ma to być uzasadnione celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości. Cytat ma służyć informacji, ugruntowaniu własnego poglądu, uczynieniu własnych wywodów bardziej zrozumiałymi. Zakres cytowania musi jednak pozostawać w ścisłym związku z celem, jakiemu służy. Dlatego przyjmuje się, że wskazówką, iż mamy do czynienia z niedozwolonym wykorzystaniem cudzego dzieła, jest brak wewnętrznego, niezbędnego związku między wywodami autora posługującego się cytatem a treścią cytatu. Cel wyjaśniania oznacza, że bez cytatu dzieło byłoby w danym fragmencie niejasne lub co najmniej trudne do zrozumienia dla przeciętnego odbiorcy. W każdym razie jednak cytowany urywek lub nawet cały drobny utwór musi pozostawać w takiej proporcji do wkładu własnej twórczości, aby nie było wątpliwości co do tego, że powstało własne, samoistne dzieło.

Nie dajcie się więc nabrać różnego rodzaju cwaniakom wykorzystującym Wasze zdjęcia (zwłaszcza na witrynach internetowych w celu zareklamowania siebie, własnych produktów lub usług), którzy powołują się na dozwolony użytek, czyli prawo cytatu.

Jeżeli korzystanie z utworu (zdjęcia, filmu) jest dopuszczalne w ramach dozwolonego użytku, to korzystający musi pamiętać, że można korzystać z tego prawa pod warunkiem wymienienia imienia i nazwiska twórcy oraz źródła, z którego pochodzi cytowany utwór. Wymienienie twórcy oraz źródła stanowi przesłankę prawną do skorzystania z prawa cytatu. Fakt, że cytowany utwór (zdjęcie) lub jego autor są rozpoznawalni nie ma żadnego znaczenia, albowiem obowiązek określony w art. 34 Ustawy dotyczy wszystkich utworów i autorów, bez względu na powszechną ich rozpoznawalność.

Od obowiązku informacyjnego nie zwalnia fakt, że cytowany utwór został opublikowany anonimowo. Anonimowe opublikowanie utworu jest prawem twórcy, nie stwarza to jednak w żadnym wypadku domniemania, że twórca publikujący utwór upoważnia osoby do przejmowania jego twórczości. Jeżeli ustalenie osoby twórcy nie jest możliwe, to warunek określony w art. 34 Ustawy może wypełniać podanie informacji, że cytat pochodzi od anonimowego twórcy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2004 r., sygn. akt I CK 232/04).

PS. Zajrzyjcie także do “Cytujemy zdjęcie”.

Utwór inspirowany a utwór zależny

Ostatnio pojawiło się w Internecie kilka informacji na temat „ściągania” przez fotografów od siebie tematów, a czasem nawet powielania dokładnie tych samych scen (ustawienia modeli, jak i wykorzystanie tych samych miejsc do zrobienia zdjęcia). Na ten temat było kilka wpisów na blogu, jednak postanowiłem zebrać je i przedstawić w pigułce odwołując się przy tym do wyroków naszych sądów.

Zasadnicza kwestia, to rozróżnienie utworu zależnego od utworu inspirowanego. Jest to istotne, gdyż zgodnie z art. 2 ust. 2 Ustawy rozporządzanie i korzystanie z utworu zależnego zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego. Natomiast w przypadku utworu inspirowanego żadnych zgód autora zdjęcia, którym się zainspirowaliśmy nie trzeba (art. 2 ust. 4 Ustawy).

Sąd Najwyższy (wyrok w sprawie o sygn. akt I CSK 539/13) stwierdził, że:

Za zasadnicze kryterium odróżniające utwór inspirowany od utworu zależnego, będącego opracowaniem, przyjmuje się takie twórcze zmodyfikowanie elementów dzieła inspirującego, że o charakterze dzieła inspirowanego decydują już jego własne, indywidualne elementy, a nie elementy przejęte.

Ochronie podlega nie temat, lecz jego indywidualizacja (postać i koncepcja bohatera, jego losy, określone sytuacje i opisy, w których funkcjonuje).

Zaczerpnięcie tylko samego wątku cudzego utworu nie wymaga zgody autora dzieła inspirującego, ponieważ istotą utworu inspirowanego jest właśnie jego powstanie w wyniku pobudki twórczej dostarczonej przez utwór inspirujący.

Elementy utworu inspirującego w nowo powstałym utworze inspirowanym są i mogą być rozpoznawalne, ale nie dominujące, stanowiąc efekt emocjonalnego i intelektualnego impulsu wywołanego cudzym dziełem.

Za kryterium rozgraniczające uznaje się w doktrynie takie twórcze przetworzenie elementów dzieła inspirującego, że o charakterze dzieła inspirowanego decydują już jego własne, indywidualne elementy, a nie elementy przejęte.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu (sygn. akt I ACz 1753/12) uznał, że:

Naruszenie praw majątkowych do utworu fotograficznego polega zwykle na wykorzystaniu go wprost w całości lub we fragmentach.

Ochronie może też podlegać, w przypadku zdjęć pozowanych, ich szczególna kompozycja, w twórczy sposób wykorzystująca odpowiedni układ osób, przedmiotów, elementów krajobrazu itp.

Co do zasady, nie podlega ochronie, także w przypadku fotografii “pozowanych”, samo wykorzystanie w niej konkretnych osób, rekwizytów itp.

Należy też przypomnieć o wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku (sygn. akt I ACa 955/15)

Cechy zindywidualizowanej twórczości tracą zdjęcia wytwarzane wedle określonego wzorca (schematu), którego źródłem może być ustawa (fotografie do dokumentów tożsamości, legitymacji itp.) lub służące celom badawczym, dokumentacyjnym i poglądowym (zdjęcia reprodukcyjne, rentgenowskie, katalogowe, ilustracje podręcznikowe itp.).

PS1. Zapraszam również do przypomnienia sobie poszczególnych wpisów dotyczących inspiracji, utworów zależnych i plagiatu na F-lex. Poniżej linki do kilku z nich.

PS2. Trochę prawa.

Artykuł 2 Autorskie prawa zależne

1. Opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego.
2. Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego (prawo zależne), chyba że autorskie prawa majątkowe do utworu pierwotnego wygasły. W przypadku baz danych spełniających cechy utworu zezwolenie twórcy jest konieczne także na sporządzenie opracowania.
3. Twórca utworu pierwotnego może cofnąć zezwolenie, jeżeli w ciągu pięciu lat od jego udzielenia opracowanie nie zostało rozpowszechnione. Wypłacone twórcy wynagrodzenie nie podlega zwrotowi.
4. Za opracowanie nie uważa się utworu, który powstał w wyniku inspiracji cudzym utworem.
5. Na egzemplarzach opracowania należy wymienić twórcę i tytuł utworu pierwotnego.

Cytujemy zdjęcie

Pojawiło się nowe, świeże spojrzenie Temidy na prawo cytatu w zakresie fotografii.  Wszystko to za sprawą wyroku z dnia 10 czerwca 2016 r. Sądu Apelacyjnego w Krakowie (sygn. akt I ACa 275/16). O tym, że zdjęcie podlega prawu cytatu, przesądziła ostatecznie nowelizacja art. 29 Ustawy z 11 września 2015 r., gdzie obecnie przepis wprost wskazuje m.in. na utwór fotograficzny. Tak więc moje dywagacje z 2011 r. zawarte w tekście „Wróg publiczny” straciły na aktualności z dniem 1 stycznia 2016 r.

„Art. 29 Ustawy. Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów oraz rozpowszechnione utwory plastyczne, utwory fotograficzne lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości.”

Co stwierdził Sąd Apelacyjny w przywołanym powyżej wyniku?

  • Dozwolony użytek w zakresie prawa cytatu nie jest ograniczony do wskazanego kręgu uprawnionych. Skorzystać z niego może każdy, kto realizuje przesłanki wskazane w art. 29 Ustawy.
  • Prawo cytatu ma zastosowanie do wszystkich kategorii utworów (z zastrzeżeniem określenia wielkości utworu), w tym także do utworów fotograficznych.
  • Warunkiem legalności cytatu jest korzystanie z utworu, który został rozpowszechniony (zdjęcie za zezwoleniem twórcy zostało w jakikolwiek sposób udostępnione publicznie)
  • Wykorzystany może być drobny utwór w całości, inne utwory mogą być wykorzystane w urywkach lub fragmentach (czynnikiem decydującym o uznaniu danego utworu za należący do tej kategorii będzie głównie “rozmiar” rozumiany jako objętość, wielkość, czas trwania, podlegający relatywizacji w odniesieniu do konkretnej kategorii utworów).
  • “Przytoczenie” (zamieszczenie) może odbywać się w każdy sposób, tj. na każdym polu eksploatacji (m.in. poprzez zamieszczenie zdjęcia na stronie internetowej).
  • Wykorzystanie utworu w ramach cytatu powinno się mieścić w utworze stanowiącym samoistną całość, przy czym stosowanie tzw. prawa cytatu nie dotyczy tylko działalności literackiej.
  • Aby skorzystać z prawa cytatu, musi on służyć jednemu z ustawowo wskazanych celów. Wyjaśnienie, analiza krytyczna czy nauczanie może być osiągnięte zarówno przez wykorzystanie utworów o charakterze naukowym jak i artystycznym.
  • Cytat jest uzasadniony, gdy stanowi niemal warunek sine qua non zrealizowania celu, jakim jest wyjaśnienie, analiza krytyczna lub nauczanie, przy czym ocena jego spełnienia powinna być dokonana obiektywnie.

Korzystanie z cudzych utworów w ramach dozwolonego użytku jest działaniem zgodnym z prawem i nie narusza praw autorskich. Nie można jednak zapominać, aby w takiej sytuacji wymienić twórcę i źródła.

„Art. 34 Ustawy. Można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia imienia i nazwiska twórcy oraz źródła. Podanie twórcy i źródła powinno uwzględniać istniejące możliwości. Twórcy nie przysługuje prawo do wynagrodzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej.”