Ciężki los

Ciężki los… fotografii reporterskiej. Obecne regulacje prawne są już łaskawe dla fotografii reporterskiej. W poprzednim stanie prawnym, za czasów obowiązywania Ustawy z 1952 r., reporterskie zdjęcia fotograficzne nie stanowiły przedmiotu praw  autorskich (art. 5 pkt 3). Ustawodawca nie obejmował ich ochroną prawną. Na szczęście obecna Ustawa z 1994 r.  odeszła od takich postanowień, traktuje fotografię reporterską na takich samych zasadach jak  inne utwory. Ustawodawca zezwala jednak na ich odpłatne wykorzystanie w konkretnych sytuacjach. Artykuł 25. 1. pkt 1 c Ustawy stanowi, że wolno rozpowszechniać w celach informacyjnych w prasie, radiu i telewizji już rozpowszechnione sprawozdania o aktualnych wydarzeniach aktualne wypowiedzi i fotografie reporterskie. Krótki tekst, a  zawiera kilka pułapek, z którymi nie zawsze daje sobie radę zawodowiec, a co dopiero amator. Pułapki te tkwią w pojęciach:
a)      „prasa, radio i telewizja”,
b)      „rozpowszechnione”,
c)       „aktualne”,
d)      „fotografia reporterska”.
Zacznijmy od końca i sięgnijmy po definicję „fotografii reporterskiej”. No i starym zwyczajem okazuje się, że nie istnieje ustawowa, legalna definicja tego pojęcia. W ustawach, kodeksach czy rozporządzeniach możemy szukać do woli. Zastanie nas pierwsza gwiazdka w Wigilię, a nic nie wyszukamy. No tak już jest, jak czegoś szukamy, to zazwyczaj nie ma tego pod ręką.  Jak zwykle z pomocą idzie nam orzecznictwo sądowe. Poznański Sąd Apelacyjny (sygn. akt I Acr 220/92) przyjął, że „fotografia reporterska jest uchwyceniem „na gorąco” obserwowanego zdarzenia, migawką tego co się działo, a nie tłem w którym wcześniej rozwijała się akcja”. Warszawski sąd uznał, że pojęcie fotografii  reporterskiej wiąże się z działalnością prasową (sygn. akt VI Aca 330/05). Nie do końca przemawia do mnie teza sądu warszawskiego. Takie bowiem stanowisko musiałoby skutkować tym, że należałoby uznać, iż amator nie jest władny zrobić zdjęcie reporterskie. A to z pewnością jest w 100% nieprawdziwa teza. Obecne tendencje na rynku wydawców, zwłaszcza internetowych, pokazują że 90% zdjęć reporterskich, to zdjęcia amatorskie zrobione przez amatorów (vide wszystkie informacje typu kontakt24). Do mnie przemawia definicja sądu poznańskiego i taką przyjmuję w swojej praktyce.
Jako miejsce rozpowszechniania fotografii reporterskiej na podstawie licencji z art. 25 ust.1 wskazuje się prasę, radio i telewizję.  No oczywiście radio odpada, bo mamy brak przekazu wizualnego (radio jest wymienione w przepisie, bo art. 25 odnosi się do różnych utworów, a nie tylko do fotografii). A co z internetem? Przyjmuje się w doktrynie, że witryny informacyjne należy traktować jak prasę, a co za tym idzie serwisy informacyjne mogą korzystać z dobrodziejstwa licencji ustawowej.  Przy okazji nie wiem czy pamiętacie, ale był taki dość głośny proces sądowy, w którym został skazany redaktor naczelny dziennika internetowego za to, że nie zarejestrował go w rejestrze dzienników i czasopism.
Zostają nam do rozszyfrowania jeszcze dwa pojęcia „rozpowszechnione” i „aktualne”. Pojęcia te są ze sobą ściśle związane. Kwestia rozpowszechnienia określa nam bowiem moment powstania uprawnienia do skorzystania ze zdjęcia, natomiast pojęcie ”aktualne” niejako zakreśla koniec tego okresu. Z chwilą dezaktualizacji  zdjęcia wygaśnie uprawnienie ustawowe. Wyjątkowo pojęcie „utworu rozpowszechnionego” jest zdefiniowane. Chyba nie sprawiło to dużego kłopotu pracownikom z ul. Wiejskiej w Warszawie 😉 .  Utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie (art. 6 pkt 3 Ustawy). A co z aktualnością? No niestety, nie udało się zdefiniować. Przywołany już dzisiaj Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że „zdjęcie reporterskie, w rozumieniu art. 25 § 1 prawa autorskiego musi dotyczyć aktualnych zdarzeń. Kadr ma je dokumentować, bowiem prawo przedruku dotyczy tylko takich ram czasowych, w jakich zachowuje aktualność z punktu widzenia szybkości obiegu informacji”.

Ważna i dobra informacja: korzystający z licencji ustawowej ma obowiązek nam zapłacić. Poza tym nie wystarczy podać źródła przedruku, ale również istnieje obowiązek wskazania autora zdjęcia.
Streszczenie wpisu 😉
Za Sądem Apelacyjnym w Warszawie (sygn. akt VI Aca 330/05).
Analiza przepisu art. 25 ust. 1 pkt 1 c pozwala na wytyczenie zakresu jego zastosowania do następujących stanów faktycznych, które łącznie spełniają następujące warunki: 
– rozpowszechnianie dzieła ma następować w celach informacyjnych, 
– rozpowszechniać można jedynie już wcześniej rozpowszechnione dzieło. 
– rozpowszechnianym dziełem może być fotografia, ale musi to być fotografia reporterska.
Łączne spełnienie powyżej wskazanych przesłanek daje podstawę do przyjęcia, że działanie takie jest działaniem w granicach dozwolonych przez prawo, w sferze, w której majątkowe prawa autorskie doznają ograniczenia na rzecz interesu społecznego.

4 myśli nt. „Ciężki los

  1. Pingback: Czarna lista | F-LEX

  2. Pingback: Starcie Gigantów | F-LEX

  3. Pingback: Alfabet F-LEXa | F-LEX

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *