Mundial, religia i prawa autorskie

Przyczynkiem do wpisu jest wizerunek Chrystus z Rio w koszulce piłkarskiej reprezentacji Włoch. Brazylijski episkopat będzie się domagał odszkodowania za nielegalne wykorzystanie wizerunku Chrystusa Odkupiciela.

My mamy własny pomnik Chrystusa Króla w Świebodzinie, więc możemy pospekulować, co by było, gdyby taka sytuacja dotyczyła polskiego pomnika.  Na marginesie można złośliwie stwierdzić, że mając na uwadze kondycję naszej piłki nożnej powinien on raczej mieć plakat z napisem „Nic się nie stało!”, niż koszulkę reprezentacji. Dla potrzeb rozważań o prawie autorskim niech założy jednak koszulkę reprezentacji. Pomnik w Świebodzinie jest utworem w rozumieniu Ustawy, czy można zatem byłoby go „bezkarnie ubrać do reklamówki” w trakcie post produkcji na stole montażowym lub w Photoshopie?

Swego czasu dużo było na blogu na temat ustawowych licencji pozwalających na wykorzystanie cudzych utworów i tam właśnie trzeba byłoby szukać odpowiedzi na powyższe pytanie. Oszczędzę Wam jednak konieczności nerwowego szukania. Cała tajemnica zawarta jest w art. 33 pkt 1 Ustawy.

 „Wolno rozpowszechniać utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku.”

Przyjmuje się, że rozpowszechnianie, o którym mowa w art. 33 ust. 1 może być zarówno komercyjne, jak i niekomercyjne. Ustawa nie dopuszcza jedynie, aby utwór wystawiony publicznie odtwarzany był dla tego samego użytku. Nie jest więc dopuszczalne, na podstawie tego przepisu, postawienie identycznego pomnika w Warszawie, Krakowie, czy gdziekolwiek na świecie. Natomiast w świetle polskiego prawa możliwe jest użycie jego zdjęcia do reklamy. Ale uwaga! Pomimo tego, że prawo autorskie mamy po swojej stronie, to nie można wykluczyć iż znajdzie się jakiś niezadowolony, który uzna, że Chrystus Król ze Świebodzina w koszulce polskiego reprezentanta obraża jego uczucia religijne (art. 196 kodeksu karnego).

3 myśli nt. „Mundial, religia i prawa autorskie

  1. Warto było przeczytać. A gdy już wyglądało, że bywamy dość rozsądni w stanowieniu prawa to ostatnie zdanie tekstu dobitnie pokazało, że mamy też w polskim prawie coś istotnego do koniecznej zmiany.

  2. Z pomnikiem w Świebodzinie jest sprawa nieco głębsza. Najpierw pewien pan rzeźbiarz z dobroci serca zaprojektował pomnik. W trakcie realizacji okazało się, że pomnik nieco urósł (zrobił się nieco wyższy)- a że zrobił to sam inwestor, to wszystkie proporcje wzięły w łeb. Pan Artysta zaczął się awanturować, więc inwestor w krótkich, żołnierskich słowach zasugerował, że skoro nie podoba mu się nowy pomnik- nie musi się pod tym podpisywać. Pytanie zatem- kto ma prawa autorskie? czy projektant, czy inwestor?

  3. Osobiste prawa zawsze autor (oznaczenie autora). Co do majątkowych praw autorskich, to trzeba byłoby zajrzeć do umowy, jakie ma prawa inwestor.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *