Licencja

Umowa o korzystanie z utworu (licencja), to nie to samo, co umowa przenosząca autorskie prawa majątkowe. Jak sama nazwa umowy wskazuje zezwalasz w niej na korzystanie ze zdjęcia, nie wyzbywając się swoich praw.

 

 

 

Mamy dwa rodzaje licencji: wyłączną i niewyłączną. Jaka jest różnica pomiędzy poszczególnymi licencjami? Licencja wyłączna to taka, która zastrzega wyłączność w korzystaniu z utworu w określony sposób. Tylko licencjobiorca ma wyłączną możliwość korzystania ze zdjęcia na określonych w licencji warunkach. Licencja niewyłączna charakteryzuje się natomiast tym, że udzielenie licencji nie ogranicza udzielenia przez ciebie upoważnienia innym osobom do korzystania ze zdjęcia na tym samym polu eksploatacji.

Umowa o korzystanie może być zawarta w dowolnej formie. Należy pamiętać jednak o kwestiach dowodowych na wypadek sporu sądowego. Ustawa stawia jednak pewien wymóg. Jeżeli chcesz udzielić licencji wyłącznej, to musisz sporządzić umowę w formie pisemnej. Art. 67 ust. 5 Ustawy stanowi, że umowa licencyjna wyłączna wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności. Umowa licencji niewyłącznej może zostać zawarta w sposób dorozumiały, albowiem kodeks cywilny stanowi, że z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli) – art. 60 k.c. Sąd Najwyższy (sygn. akt. I CSK 450/10) odnośnie umowy licencji dotyczącej zdjęć podniósł, że umowa taka może zostać zawarta również poprzez sam fakt przystąpienia do realizacji zlecenia (sesji). Znajduje to swoje uzasadnienie w treści art. 69 k.c. – Jeżeli według ustalonego w danych stosunkach zwyczaju lub według treści oferty dojście do składającego ofertę oświadczenia drugiej strony o jej przyjęciu nie jest wymagane, w szczególności jeżeli składający ofertę żąda niezwłocznego wykonania umowy, umowa dochodzi do skutku, skoro druga strona w czasie właściwym przystąpi do jej wykonania; w przeciwnym razie oferta przestaje wiązać. Sąd skonstatował, że jeśli wolą stron jest zawarcie umowy o udzielenie licencji niewyłącznej, to posłużenie się takim trybem i ustną formą zawarcia umowy jest dozwolone (art. 67 ust. 5 a contrario Ustawy). Muszą być jednak obu stronom znane essentialia negotii umowy o korzystanie z praw autorskich, czyli przedmiot umowy (dzieło) i wynagrodzenie (jeśli umowa nie jest nieodpłatna). Ustawa mając na względzie cechy umów autorskich, tryb ich zawierania oraz podmioty zawierające te umowy przyjęła, że wprawdzie w umowie należy wyraźnie wymienić pola eksploatacji (art. 41 ust. 2), jednakże w sytuacji, gdy nie określono sposobu korzystania z utworu, to powinien on być zgodny z charakterem i przeznaczeniem utworu oraz przyjętymi zwyczajami. Jeżeli w umowie nie określono wysokości wynagrodzenia autorskiego, wysokość tę określa się z uwzględnieniem zakresu udzielonego prawa oraz korzyści wynikających z utworu. Sąd stwierdza również, że ustawodawca dopuszcza ważność umowy, która nie zawiera oznaczenia wynagrodzenia, jeśli poprzez podanie kryteriów jest możliwe jego ustalenie.

Podsumujmy. Jakie minimum powinno być określone w umowie licencji:
a)      oczywiście oznaczenie utworu,
b)      kwestia wynagrodzenia autora lub jego braku,
c)       pola eksploatacji na jakich udzielona jest licencja.
Jeżeli w tym zakresie dojdą strony do porozumienia, to z pewnością zawarli umowę licencji. Ważna informacja i to raczej dobra. Ustawa nie przewiduje domniemania udzielenia prawa do sublicencji. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, licencjobiorca nie może upoważnić innej osoby do korzystania z utworu w zakresie uzyskanej licencji (art. 67 ust.3). Kiedy ustawa wymaga formy pisemnej? Kto pamięta? Forma pisemna pod rygorem nieważności wymagana jest przy przeniesieniu autorskich praw majątkowych (art. 53) i przy udzielaniu licencji wyłącznej (art. 67 ust. 5).

PS.1. Słowniczek na dziś:
A contrario w prawie to …
essentialia negoti – istotne składniki danej czynności prawnej

PS.2. Ważne „paragrafy”:
Art. 41. 2. Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych lub umowa o korzystanie z utworu, zwana dalej “licencją”, obejmuje pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione.
3. Nieważna jest umowa w części dotyczącej wszystkich utworów lub wszystkich utworów określonego rodzaju tego samego twórcy mających powstać w przyszłości.
4. Umowa może dotyczyć tylko pól eksploatacji, które są znane w chwili jej zawarcia.

Art. 43. 1. Jeżeli z umowy nie wynika, że przeniesienie autorskich praw majątkowych lub udzielenie licencji nastąpiło nieodpłatnie, twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia.
2. Jeżeli w umowie nie określono wysokości wynagrodzenia autorskiego, wysokość wynagrodzenia określa się z uwzględnieniem zakresu udzielonego prawa oraz korzyści wynikających z korzystania z utworu.

Art. 67. 1. Twórca może udzielić upoważnienia do korzystania z utworu na wymienionych w umowie polach eksploatacji z określeniem zakresu, miejsca i czasu tego korzystania.
2. Jeżeli umowa nie zastrzega wyłączności korzystania z utworu w określony sposób (licencja wyłączna), udzielenie licencji nie ogranicza udzielenia przez twórcę upoważnienia innym osobom do korzystania z utworu na tym samym polu eksploatacji (licencja niewyłączna).
3. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, licencjobiorca nie może upoważnić innej osoby do korzystania z utworu w zakresie uzyskanej licencji.
4. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, uprawniony z licencji wyłącznej może dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych, w zakresie objętym umową licencyjną.
5. Umowa licencyjna wyłączna wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności.

PS3.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2011 r. (sygn. akt I CSK 450/10)
Zgodnie z art. 41 ust. 2 u.p.a.p.p. umowa o korzystanie z utworu obejmuje pola eksploatacji, wyraźnie w niej wymienione. Przyjąć należy, że pole eksploatacji określone w postaci “wykorzystania zdjęć na okładce tygodnika” precyzuje je wystarczająco, tak aby pole eksploatacji uznać – według powołanego przepisu – za wyraźne.