Fotograf jako twórca

Dzisiaj w pigułce powtórka z praw fotografa, jako twórcy.

Fotograf jako twórca
1. Jeżeli jesteś twórcą zdjęcia (a zdjęcie nie jest utworem pracowniczym w rozumieniu art. 12 Ustawy), to przysługuje Ci wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu (art. 17 Ustawy).
2. Jako twórca możesz przenieść autorskie prawa majątkowe do zdjęcia na inną osobę (art. 41 ust. 1 pkt 1 Ustawy). Musisz pamiętać, że umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga zachowania formy pisemnej, w innym wypadku będzie nieważna (art. 53 Ustawy).
3. Zamiast wyzbywać się praw do zdjęcia możesz również udzielić upoważnienia do korzystania z niego na wymienionych w umowie polach eksploatacji z określeniem zakresu, miejsca i czasu tego korzystania. Jeżeli umowa nie zastrzega wyłączności korzystania z utworu w określony sposób, to nie wymaga ona zachowania formy pisemnej (art. 67 ust. 1, 2 i 5 Ustawy).

Naruszenie Twoich praw
4. Każda osoba eksploatująca Twoje zdjęcie/film (utwór) bez zezwolenia narusza Twoje prawa autorskie.
5. Naruszeniem będzie każde działanie polegające na wkroczeniu w Twoje prawa autorskie bez zezwolenia, choćby wkroczenie to było dokonywane bez zamiaru lub świadomości naruszenia. Przyjmuje się, że ustalenie naruszenia nie jest zależne od wielkości, charakteru i poziomu artystycznego lub naukowego wykorzystywanego wkładu twórczego.
6. Dla prawno-autorskiej ochrony utworu nie ma znaczenia, w jaki sposób dokonujący naruszenia wszedł w jego posiadanie lub też, w jaki sposób utwór do niego dotarł, w szczególności nie ma znaczenia okoliczność, iż utwór, stanowiący przedmiot naruszenia dotarł do dokonującego naruszenia jako niezamawiana korespondencja przesyłana drogą elektroniczną, tak zwany spam (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 marca 2006 r., sygn. akt VI Aca 1012/05).
7. Ochrona autorska nie jest uzależniona od okoliczności dotyczących osoby twórcy, w tym Twojego dorobku twórczego i od Twojej popularności. Ochronie podlega twórca nie tylko powszechnie znany, którego utwory są publikowane w dużym nakładzie, lecz każdy, którego prawa do utworu zostały w jakikolwiek sposób naruszone. Prawo autorskie nie dokonuje rozróżnień w zakresie ochrony w zależności od wartości utworu i uznania, jakim cieszy się autor.

Żądania od naruszyciela
8. Jeżeli Twoje autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, możesz żądać od osoby, która naruszyła te prawa:
1) zaniechania naruszania;
2) usunięcia skutków naruszenia;
3) naprawienia wyrządzonej szkody:
a) na zasadach ogólnych albo
b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu;
4) wydania uzyskanych korzyści (art. 79 ust. 1 Ustawy).

O czym należy pamiętać idąc do Sądu
9. Jeżeli nie da się załatwić sprawy po dobroci, to pozostaje droga sądowa. Idąc do sądu pamiętaj, że będziesz musiał:
a) udowodnić, że zdjęcie/film (utwór) cechujący się twórczymi walorami w rozumieniu art. 1 ust. 1 Ustawy, czyli, że stanowi on rezultat pracy człowieka (twórcy), jest przejawem działalności twórczej oraz ma indywidualny charakter.
b) wykazać posiadanie prawa do utworu (tu możliwe jest wykorzystywanie domniemania autorstwa wynikające z art. 8 ust. 2 Ustawy).

Przywołane w tekście przepisy:
Art. 8 ust. 2 Ustawy

Domniemywa się, że twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu.

Art. 12 Ustawy

1. Jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.
2. Jeżeli pracodawca, w okresie dwóch lat od daty przyjęcia utworu, nie przystąpi do rozpowszechniania utworu przeznaczonego w umowie o pracę do rozpowszechnienia, twórca może wyznaczyć pracodawcy na piśmie odpowiedni termin na rozpowszechnienie utworu z tym skutkiem, że po jego bezskutecznym upływie prawa uzyskane przez pracodawcę wraz z własnością przedmiotu, na którym utwór utrwalono, powracają do twórcy, chyba że umowa stanowi inaczej. Strony mogą określić inny termin na przystąpienie do rozpowszechniania utworu.
3. Jeżeli umowa o pracę nie stanowi inaczej, z chwilą przyjęcia utworu pracodawca nabywa własność przedmiotu, na którym utwór utrwalono.

Współsprawstwo

Nie, nie będzie nic o prawie karnym. Będzie jak zawsze o prawie autorskim w kontekście fotografii. Pamiętacie „Autoportret”? Dzisiaj będzie o tym kiedy Pan „Push The Buton” może  stać się współtwórcą.  Tak więc tematem przewodnim nie jest współsprawstwo, a współtwórczość.

 

 

 

 

 

Utwór, czyli również fotografia, niekoniecznie musi mieć jednego twórcę. Może zdarzyć się tak, że zdjęcie będzie miało „kilku twórców”, czyli współtwórców. O współtwórstwie stanowi art. 9 Ustawy.

Art. 9. 1. Współtwórcom przysługuje prawo autorskie wspólnie. Domniemywa się, że wielkości udziałów są równe. Każdy ze współtwórców może żądać określenia wielkości udziałów przez sąd, na podstawie wkładów pracy twórczej.
2. Każdy ze współtwórców może wykonywać prawo autorskie do swojej części utworu mającej samodzielne znaczenie, bez uszczerbku dla praw pozostałych współtwórców.
3. Do wykonywania prawa autorskiego do całości utworu potrzebna jest zgoda wszystkich współtwórców. W przypadku braku takiej zgody każdy ze współtwórców może żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeka uwzględniając interesy wszystkich współtwórców.
4. Każdy ze współtwórców może dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia prawa autorskiego do całości utworu. Uzyskane świadczenie przypada wszystkim współtwórcom, stosownie do wielkości ich udziałów.
5. Do autorskich praw majątkowych przysługujących współtwórcom stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego o współwłasności w częściach ułamkowych.

Jeżeli zdjęcie będzie rezultatem działania wspólnego dwóch lub więcej osób, będzie można mówić o współtwórstwie. W doktrynie większość kładzie nacisk na konieczność porozumienia się osób, aby można było mówić o współtwórstwie. Orzecznictwo Sądu Najwyższego w materii  współtwórstwa zdjęcia stawia podobną tezę, acz nie taką samą. W latach 70 poprzedniego wieku (ale to brzmi!) Sąd Najwyższy uznał, że współtwórczość wynikająca ze współpracy przy tworzeniu dzieła kilku osób, nie może powstać niezależnie od woli twórców, musi bowiem istnieć, choćby dorozumiane, wynikające z czynności konkludentnych, porozumienie współtwórców co do stworzenia wspólnym wysiłkiem wspólnego dzieła. W XXI wieku Sąd podzielił ten pogląd, acz uznał, że „nie można wykluczyć współautorstwa, mimo braku porozumienia, decyduje bowiem obiektywny wkład drugiej osoby do powstania dzieła” (sygn. akt III CKN 1096/00).

Kiedy będzie można uznać, że zdjęcie ma więcej niż jednego twórcę? Można się pokusić o stwierdzenie, że na 90%, jeżeli jedna osoba dokonuje wyboru kadru, a druga ustala parametry ekspozycji w procesie twórczym robienia zdjęcia. Zdjęcie Jacka  pokazanego w “Pokerowej zagrywce”, też może w pewnych przypadkach mieć kilku współtwórców. Aby powstał powyższy utwór musiało dojść do współpracy fotografa i wizażysty. Można się więc pokusić o stwierdzenie, że wizażysta/stylista jest współtwórcą tego zdjęcia, gdyż miał on znaczący wpływ na to utwór, czyli zdjęcie. Nie poruszam kwestii współtwórstwa w fotografii reklamowej, bo tu nawet doktryna „bije się między sobą”. Jedni uważają że pracownik kreatywny agencji może być uznany za współtwórcę, inni odmawiają mu takich praw. Do fotografii reklamowej pewnie wrócimy, ale najpierw F-LEX musi odrobić zadanie domowe.

Czy można temu jakoś przeciwdziałać? Raczej nie. Ale można starać się zabezpieczyć poprzez stosowną umową ze stylistą/agencją, z której jasno będzie wynikało, że wszelkie prawa majątkowe do utworu (zdjęcia) będą należały do fotografa.

PS1. Czynności konkludentne to czynności dorozumiałe, z których można wywnioskować zamiar stron.

PS2. Orzecznictwo Sadu Najwyższego w sprawie współtwórcy zdjęć.

  • Współtwórczość – w rozumieniu prawa autorskiego – nie zachodzi, gdy współpraca określonej osoby nie ma charakteru twórczego, lecz pomocniczy, chociażby umiejętność wykonywania czynności pomocniczych wymagała wysokiego stopnia wiedzy fachowej, zręczności i inicjatywy osobistej. O tym, kiedy współpracę kilku osób można uważać za współtwórczość, decyduje konkretny stan faktyczny, w każdym razie jednak współtwórczość ma miejsce tylko przy istnieniu porozumienia współtwórców co do stworzenia wspólnym wysiłkiem wspólnego dzieła. Porozumienie takie może wynikać z umowy albo z czynności konkludentnych. Prawo autorskie nie zna natomiast wypadku powstania ex lege wspólnych, łączących praw autorskich, niezależnie od woli twórców (wyrok z 19.07.1972 r., sygn. akt  II CR 575/71).
  • Istota współtwórczości polega na zestrojeniu wysiłku twórczego w celu osiągnięcia konkretnego wyniku wspólnej działalności twórczej, a to zakłada z reguły zgodne współdziałanie współtwórców. Nie można jednak wykluczyć sytuacji szczególnych, gdy współautorstwo nastąpi mimo braku porozumienia (może to mieć miejsce np. w niektórych wypadkach dokończenia przez inną osobę dzieła przerwanego śmiercią twórcy). Ponadto porozumienie może obejmować tylko pomoc innej osoby w wykonaniu dzieła, a nie jej współautorstwo, a mimo to może doprowadzić do powstania dzieła wspólnego, jeżeli zostanie udowodnione, że współpraca, która w pierwotnym założeniu miała mieć tylko charakter pomocniczy, przekształciła się we współtwórstwo. Decyduje bowiem w ostatecznym rezultacie obiektywny charakter wkładu drugiej osoby do powstania dzieła a nie zakres porozumienia. Wniosek taki wynika z art. 7 prawa autorskiego, który stanowi, że prawo autorskie służy twórcy (współtwórcy). Przepis ten nie przewiduje przy tym – inaczej niż to miało miejsce pod rządem ustawy o prawie autorskim z 1926 r. – możliwości odmiennego uregulowania kwestii autorstwa umową.  Sprawa porozumienia lub jego braku nie jest natomiast pozbawiona znaczenia z punktu widzenia dowodowego. Granica bowiem między współtwórcą typu pomocniczego, zwłaszcza jeśli jest ona wykonywana przez osobę o wysokich kwalifikacjach, a współtwórstwem jest często mało wyraźna a wówczas zakres porozumienia stron może rzutować na ocenę charakteru tej współpracy (wyrok z 27.09.1973 r., sygn. akt  III CR 420/72).
  •  Osoba, która przy tworzeniu obiektu fotograficznego wykonuje tylko czynności techniczne obsługi sprzętu fotograficznego ściśle według wskazówek twórcy, nie jest współtwórcą w rozumieniu art. 9 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (jedn. tekst: Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904). Współtwórczość w rozumieniu prawa autorskiego nie zachodzi, gdy współpraca określonej osoby nie ma charakteru twórczego, lecz pomocniczy, chociażby umiejętność wykonywania czynności pomocniczych wymagała wysokiego stopnia wiedzy fachowej, zręczności i inicjatywy osobistej (wyrok z 5.07.2002 r., sygn. akt  III CKN 1096/00).

Gra w zielone

Co ze zdjęciami zrobionymi na przysłowiowym P lub zielonym? Czy pozbawione są cech twórczości? Takie pytanie padło przy wpisie “Autoportret”. Tam przywołałem fragmenty uzasadnienia z wyroku Sądu Najwyższego omawiając kwestię Pana „Push the Button”. Przypomnę, co stwierdził sąd (III CKN 1096/00). „Przyjmuje się, że za “twórczość” w rozumieniu art. 1 ust. 1 można uznać w dziedzinie fotografii świadomy wybór momentu fotografowania, punktu widzenia, kompozycji obrazu (kadrowania), oświetlenia, ustalenia głębi, ostrości i perspektywy, zastosowania efektów specjalnych oraz zabiegi zmierzające do nadania fotografii określonego charakteru, elementy te bowiem nadają fotografii indywidualne piętno, konieczne dla uznania istnienia utworu w rozumieniu Prawa autorskiego”.
To co z tym „zielonym”? Sam fakt robienia na zielonym nie może pozbawić zdjęcia charakteru utworu, bo przecież „zielone dobierze ISO, czas i przysłonę”, a są jeszcze inne elementy, na które zwracał uwagę sąd, m.in. świadomy wybór momentu fotografowania, punkt widzenia, czy kompozycja. Dlatego nawet początkujący fotoamator nie musi się obawiać, że jego zdjęcia „są wyjęte spod prawa” i skazane na brak ochrony. Musicie jednak pamiętać, że nie ma jednej reguły, szablonu czy wzoru na udzielenie jednoznacznej odpowiedzi. W przypadku sporu sądowego sąd będzie musiał odpowiedzieć na pytaniem, czy podczas robienia zdjęcia miały miejsce elementy twórcze pozwalające objąć zdjęcie ochroną.

Kiedy zdjęcie nie będzie traktowane jak utwór? Sąd Najwyższy starał się zmierzyć z pytaniem „Co nie jest utworem fotograficznym podlegającym ochronie?” Poniżej przedstawiam jedną z nielicznych prób odpowiedzi na to, wbrew pozorom, niełatwe pytanie. Szczerze mówiąc nie jest to jakaś wskazówka pozwalająca na pierwszy, drugi czy nawet trzeci rzut oka stwierdzić: To zdjęcie nie jest utworem!
Prawo autorskie do dzieła powstaje, gdy dzieło to zawiera elementy osobistej twórczości autora w treści lub formie, gdy nosi cechę oryginalności. Dotyczy to również fotografii (przy zachowaniu warunku zastrzeżenia prawa autorskiego stosownie do art. 2 § 1), niezależnie od tematyki utworu i techniki jego wykonania (jego wartości artystycznej). Utwór fotograficzny, który nosi cechy osobistej twórczości jego autora, jest przedmiotem prawa autorskiego i jeśli czyni zadość przepisowi art. 2 § 1 ustawy o prawie autorskim, podlega ochronie tego prawa.Nie będzie podlegać tej ochronie fotografia, która spełniała funkcję wyłącznie rejestracyjną (np. jest wykonana według wyraźnie dla autora określonego sposobu przy zastosowaniu ściśle określonych norm itp.), tym samym jest pozbawiona cech twórczości osobistej (cech utworu oryginalnego)” (sygn. akt IV CR 127/76). Cytowane uzasadnienie pochodzi z wyroku wydanego przed 35 laty, który dotyczył kwestii zdjęć eksponatów zrobionych przez pracownika muzeum.

W każdej sprawie, gdy sąd poweźmie wątpliwości, czy zdjęcie ma charakter utworu podlegającego ochronie, z pewnością będzie posiłkował się opinią biegłych. Zadaniem biegłego nie będzie ocena wartości artystycznej zdjęcia, a ustalenie czy zdjęcie pozbawione jest, czy też nie cech twórczości osobistej.