Alfabet F-LEXa. Po prostu E

E jak ETYKA

Temat, który bardzo mocno związany jest m.in. z fotografią prasową. Temat, który miał już dawno zagościć na F-LEXa. Temat na tyle poważny, że na razie został odłożony do momentu, gdy będę miał więcej czasu na przelanie swoich przemyśleń na wpis na blogu.

E jak ESTETYKA

To temat, który pozostawiam w gestii zaprzyjaźnionego Szturchańca fotograficznego.

E jak ESTRADOWE WYSTĘPY

Jako fotografowi-prawnikowi estradowe występy kojarzą mi się z tematem wizerunku, a dokładniej z zagadnieniem ustawowej licencji na publikację wizerunku. Oczywiście chodzi mi o znany Wam przepis art. 81 ust. 2 pkt 1 Ustawy. Zagadnienie to dosyć dokładnie omówione zostało w notce „Wizerunek aktora”.

 „Art. 81. 2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych”

 Linia orzecznicza w tym zakresie jest dosyć jednolita. Określona grupa osób może być z góry zaliczona do grona osób powszechnie znanych w rozumieniu przepisów prawa autorskiego bądź ze względu na pełniony urząd, bądź wykonywany zawód (sportowcy, aktorzy, dziennikarze), szczególnie jeśli osoba go wykonująca zdobędzie popularność. W szczególnych przypadkach w orbicie społecznych zainteresowań może znaleźć się tzn. zwykły człowiek, jeśli będzie sprawcą określonego zdarzenia a jego działania zostaną odpowiednio nagłośnione np. urządzi happening (z uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, sygn. akt I ACa 620/10).

Jeżeli jednak na estradzie występuje grupa osób, niekoniecznie aktorów, sportowców, czy celebrytów, to czy wtedy nie będzie można publikować takich zdjęć? Nie ma jednej dobrej, generalnej odpowiedzi, która dotyczyć będzie wszystkich sytuacji. W przypadku portretów, zbliżeń itp. będzie to możliwe tylko, gdy mamy zgodę na publikację wizerunku lub zajdą przesłanki określone w art. 81 ust. 2 pkt 1 Ustawy. A co ze zdjęciem większej grupy, np. pokazującym szerszy plan? Może okazać się, że bez względu na to, czy na zdjęciu są aktorzy, sportowcy, czy też grupa dzieciaków z pobliskiej podstawówki, możliwa będzie publikacja w oparciu o drugą licencję ustawową określoną w art. 81 ust. 2 pkt 2 Ustawy. Zagadnienie to poruszane było m.in. w tekście „Grupówka”.

 „Art. 81. 2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.”

Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku zapadłego w sprawie pod sygn. akt I ACa 429/14 podkreślił, że osoba decydująca się na udział w publicznym zgromadzeniu nie tyle wyraża w sposób dorozumiany zgodę na upublicznienie jej wizerunku jako szczegółu całości, ale godzi się na to, że wizerunek taki może zostać rozpowszechniony w ramach publikacji całości bez jej zgody, dorozumianej czy nie – to nie ma w tym przypadku znaczenia, ponieważ zgoda taka nie jest wymagana na podstawie regulacji ustawowej.