Cytujemy zdjęcie

Pojawiło się nowe, świeże spojrzenie Temidy na prawo cytatu w zakresie fotografii.  Wszystko to za sprawą wyroku z dnia 10 czerwca 2016 r. Sądu Apelacyjnego w Krakowie (sygn. akt I ACa 275/16). O tym, że zdjęcie podlega prawu cytatu, przesądziła ostatecznie nowelizacja art. 29 Ustawy z 11 września 2015 r., gdzie obecnie przepis wprost wskazuje m.in. na utwór fotograficzny. Tak więc moje dywagacje z 2011 r. zawarte w tekście „Wróg publiczny” straciły na aktualności z dniem 1 stycznia 2016 r.

„Art. 29 Ustawy. Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów oraz rozpowszechnione utwory plastyczne, utwory fotograficzne lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości.”

Co stwierdził Sąd Apelacyjny w przywołanym powyżej wyniku?

  • Dozwolony użytek w zakresie prawa cytatu nie jest ograniczony do wskazanego kręgu uprawnionych. Skorzystać z niego może każdy, kto realizuje przesłanki wskazane w art. 29 Ustawy.
  • Prawo cytatu ma zastosowanie do wszystkich kategorii utworów (z zastrzeżeniem określenia wielkości utworu), w tym także do utworów fotograficznych.
  • Warunkiem legalności cytatu jest korzystanie z utworu, który został rozpowszechniony (zdjęcie za zezwoleniem twórcy zostało w jakikolwiek sposób udostępnione publicznie)
  • Wykorzystany może być drobny utwór w całości, inne utwory mogą być wykorzystane w urywkach lub fragmentach (czynnikiem decydującym o uznaniu danego utworu za należący do tej kategorii będzie głównie “rozmiar” rozumiany jako objętość, wielkość, czas trwania, podlegający relatywizacji w odniesieniu do konkretnej kategorii utworów).
  • “Przytoczenie” (zamieszczenie) może odbywać się w każdy sposób, tj. na każdym polu eksploatacji (m.in. poprzez zamieszczenie zdjęcia na stronie internetowej).
  • Wykorzystanie utworu w ramach cytatu powinno się mieścić w utworze stanowiącym samoistną całość, przy czym stosowanie tzw. prawa cytatu nie dotyczy tylko działalności literackiej.
  • Aby skorzystać z prawa cytatu, musi on służyć jednemu z ustawowo wskazanych celów. Wyjaśnienie, analiza krytyczna czy nauczanie może być osiągnięte zarówno przez wykorzystanie utworów o charakterze naukowym jak i artystycznym.
  • Cytat jest uzasadniony, gdy stanowi niemal warunek sine qua non zrealizowania celu, jakim jest wyjaśnienie, analiza krytyczna lub nauczanie, przy czym ocena jego spełnienia powinna być dokonana obiektywnie.

Korzystanie z cudzych utworów w ramach dozwolonego użytku jest działaniem zgodnym z prawem i nie narusza praw autorskich. Nie można jednak zapominać, aby w takiej sytuacji wymienić twórcę i źródła.

„Art. 34 Ustawy. Można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia imienia i nazwiska twórcy oraz źródła. Podanie twórcy i źródła powinno uwzględniać istniejące możliwości. Twórcy nie przysługuje prawo do wynagrodzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej.”

Wróg publiczny

Żeby nie było żadnych wątpliwości. Osobiście jestem wrogiem pojęcia prawo cytatu w odniesieniu do utworu fotograficznego. Bez względu na to, co powiecie i napiszecie, będę uparcie powtarzał, że powoływanie się przez osoby i firmy na przepis o dozwolonym użytku, wynikającym z art. 29 ust. 1 Ustawy, jest wyraźnym robienia właściciela w bambuko. Jeżeli ktoś jest odmiennego zdania – ma prawo, ale niech pamięta, że cytat (w tym wypadku zdjęcie) musi zostać zamieszczony w utworze. Jeżeli zdjęcie umieszczone jest w czymś, co nie spełnia warunków utworu, to na 100% cytujący nie będzie korzystać z licencji ustawowej.

Art. 29. 1. Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości.

Dlaczego uważam, że prawo cytatu zdjęcia jest nadinterpretacją?

  1. Prawo cytatu niesie pewne obostrzenia. Primo po pierwsze (jak mawia mój znajomy) ;-). Dozwolony użytek w postaci prawa cytatu nie może godzić w słuszny interes twórcy (fotografa). Art. 35. Dozwolony użytek nie może naruszać normalnego korzystania z utworu lub godzić w słuszne interesy twórcy. Przykład. Wstawiam zdjęcie na sprzedaż do banku. Wyceniam 100,00 PLN. Sprytna firma natomiast bierze i korzysta z niego za darmo uważając, że w ramach prawa cytatu wynikającego z art. 29 ust. 1 wolno jej skorzystać z mojego zdjęcia. Czy sprytna firma godzi w mój słuszny interes, czy też nie? Uważam, że godzi. Profesor Janusz Barta postawił tezę: „Przepis art. 35 pr. aut. zabrania nadto takiego posługiwania się cytatami z cudzego utworu, w rezultacie którego eliminowana byłaby potrzeba zaznajomienia się z utworem, z którego cytaty pochodzą.” Moim zdaniem jest to adekwatne stwierdzenie zwłaszcza do utworu fotograficznego.
  2. Po drugie – zbędny byłby przepis art. 25 ust. 1 pkt 1 lit. c pozwalający rozpowszechniać w celach informacyjnych w prasie, radiu i telewizji już rozpowszechnione aktualne wypowiedzi i fotografie reporterskie. Po co zamieszczano by ten przepis odnośnie fotografii reporterskiej, skoro można by było korzystać z fotografii na prawie cytatu. Na marginesie – pojęcie fotografia reporterska w praktyce potrafi przysporzyć wielu problemów interpretacyjnych. Odpowiedz na pytanie, czy dana fotografia mieści się w kategorii fotografii reporterskiej, czy nie ma bowiem wpływ na kwestię zastosowania licencji ustawowej. Licencja ustawowa pozwala wykorzystać nasze zdjęcie reporterskie bez zgody.
  3. Po trzecie. Cytat ma pełnić rolę podrzędną w umieszczanym utworze. Cytowany fragment musi być w związku z twórczością cytującego, nie może stanowić ozdobnika, ma pomóc w zrozumieniu wywodu cytującego lub być argumentem za, albo przeciw jakiejś tezie stawianej przez cytującego. Czy oferta biura podróży może być okraszona zdjęciem na prawie cytatu? Sami sobie odpowiedzcie, czy to jest prawidłowe.

Moje stanowisko znacie. Orzecznictwa Sądu Najwyższego w sprawie nie ma prawie wcale. Jest jedno przytaczane przez wszystkich, a dotyczyło użycia na okładce przez jeden ze znanych tygodników, pewnego znanego plakatu wyborczego (sygn. akt I CK 232/04). Tenże sąd daje pewna wskazówki dotyczące wykładni prawa cytatu utworu plastycznego. „W art. 29 ust. 1 Pr.aut. nie chodzi o rozmiar przytaczanego we własnym dziele utworu, lecz o ich wzajemne relacje i cel cytatu. W określonych wypadkach uzasadnione może być nawet przytoczenie cudzego utworu w całości, jeżeli następuje to w celu wyjaśniania, analizy krytycznej, nauczania lub uzasadnione jest prawami gatunku twórczości. W każdym razie jednak cytowany urywek lub nawet cały drobny utwór musi pozostawać w takiej proporcji do wkładu własnej twórczości, aby nie było wątpliwości co do tego, że powstało własne, samoistne dzieło. (…) nie jest możliwe stworzenie ogólnej reguły, określającej proporcje utworu przejmowanego do utworu własnego, w każdym razie jednak, jak przyjmuje się w literaturze przedmiotu, cytat w stosunku do całości musi pełnić rolę podrzędną. Ocena, czy ze względu na rozmiar cytatu przejęcie jest dozwolone, musi być dokonana zatem w okolicznościach konkretnej sprawy.

Autor monografii „Utwór fotograficzny i jego twórca w prawie autorskim”, Rafał Sarbiński, uznaje „za dopuszczalny “cytat fotograficzny”, na podstawie art. 29 ust. 1 u.p.a. 94, dla potrzeb wyjaśniania, analizy krytycznej, nauczania lub w zakresie uzasadnionym prawami gatunku, a także odpłatną publikację utworów fotograficznych w podręcznikach, czyli tzw. użytek szkolny. Trochę sobie strzeliłem w stopę tym cytatem, ale co tam: „Sąd w niniejszym składzie (czyli ja) nie podziela tego poglądu w odniesieniu do utworów fotograficznych” :-).

Jeżeli jednak uważacie, że Wasze zdjęcia można cytować, to pamiętajcie że cytujący ma obowiązek podać imię i nazwisko twórcy oraz źródło.