Wizerunek małolata

Na blogu wielokrotnie pisałem o wizerunku, zasadach jego ochrony, jak również o sprawach formalnych dotyczących zgody na publikację. Wydawało mi się, że w zasadzie wszystko już było i nic nowego nie da się napisać. Po szczegółowym przejrzeniu bloga okazało się, że zupełnie pominąłem kwestię zgody na rozpowszechnianie wizerunku małoletnich modeli. W zasadzie każdy odpowie bez namysłu, że to banał. Wiadomo bowiem wszem i wobec, że trzeba mieć zgodę rodzica lub opiekuna prawnego. Na pierwszy rzut oka rzeczywiście wygląda na banał. Ale od czego są prawnicy ze swoim słynnym dzieleniem włosa na czworo. 😉 Do dzisiaj w doktrynie nie ma zgodności co do tego, jaki charakter prawny ma zezwolenie na rozpowszechnianie wizerunku. Na jednym biegunie mamy do czynienia z poglądami, że jest to jednostronna czynność prawna, a co za tym idzie podlega ona wszelkim rygorom przewidzianym dla takich czynności, na drugim stoją zwolennicy teorii, że jest to tylko działanie podobne do czynności prawnej (zgody). No dobra, ale jakie to ma znaczenie praktyczne dla fotografa?
W przypadku, gdy uzna się, że zgoda na publikację jest czynnością prawną, to należy pamiętać, że pełną zdolność do czynności prawnych nabywa się z chwilą uzyskania pełnoletności (art. 11 k.c.). W przypadku więc niepełnoletnich uznać należałoby, że zgoda na publikację wizerunku rzeczywiście musi pochodzić od rodziców lub prawnych opiekunów. Jeżeli jednak stanęło na stanowisku, że jest to czynność podobna (czyli wariant drugi przedstawiony powyżej), to w takiej sytuacji wystarczałaby jedynie zgoda modela. Pamiętając, że wizerunek należy do dóbr osobistych warto przywołać orzeczenie Sądu Najwyższego (sygn. akt II CR 435/82). W orzeczeniu tym sąd uznał, że „okolicznością wyłączającą bezprawność postępowania dziennikarza jest bowiem zgoda osoby, której korespondencja lub pamiętnik są ujawniane. Zgoda (jej) rodziców jest równoważna ze zgodą małoletniej.” Wprawdzie dotyczyło ono zgody na publikację korespondencji małoletniego, jednak może mieć analogiczne zastosowanie do zgody na publikację wizerunku (przypominam, że obecna Ustawa w art. 82 wymaga uzyskania zgody na publikację korespondencji, zaś w art. 81 zgody na publikację wizerunku). Nie ma niestety wielu orzeczeń w tym przedmiocie, co podnoszą zwolennicy teorii zgody.

Co robić więc żeby było bezpiecznie, zwłaszcza że w przypadku procesu sądowego nie mamy bowiem żadnej gwarancji, że trafimy na skład sędziowski skłaniający się ku konkretnej teorii? Mimo, że tematyka dzisiejszego wpisu może wydawać się zagmatwana, to odpowiedź jest prosta. Najlepiej mieć zgodę zarówno modela, jak i jego rodzica lub opiekuna prawnego. Wtedy zapewne i wilk będzie syty, i owca cała. A fotograf spokojnie żył!

PS. Jeżeli w lipcu nie ukaże się już żaden dodatkowy wpis, to zacznijcie poszukiwania. Może się okazać, że pewna młoda dama zrobiła mi kuku za dzisiejsze zdjęcie. 😉